Znacie już genezę tego, w jaki sposób malutki, niepozorny medalik podarowany w prezencie od bezdomnego zmienił moje spojrzenie na świat i podejście do wielu, wielu spraw. Dziś chciałabym powiedzieć Wam, jak wielką moc ma nasza wiara w powodzenie spraw. Pewnie nie każdy w to uwierzy, ale to sprawdzone przeze mnie słowa! Pan Bóg widzi wszystko, w każdej chwili. Pomaga Ci zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujesz – dlatego „chcieć to móc”. Nigdy nie pomoże Ci się poddać, bo sztuką w życiu jest pokonywać wszelkie przeciwności losu, a nie uginać się pod ich ciężarem. Dlatego kiedy jest Ci ciężko, nieraz wątpisz w Jego moc i istnienie – ale On po prostu czeka na to, aż się pozbierasz i wtedy odczujesz Jego obecność! Dlatego zawsze wtedy, kiedy czegoś bardzo mocno pragnę, ściskam w dłoni ów medalik – tak długo, aż poczuję ciepło, jednocześnie intensywnie skupiając się na końcowej wizji danej sytuacji: oczywiście zawsze pozytywnej! I wiecie co? Zawsze działa!

Reklamy